Wczoraj wygrzewałyśmy się z Nelly na słoneczku, a dziś burza i deszcz (daremne może się okazać nawet szukanie tęczy na niebie!). Przestało padać, postanowiłam wyjść z psem, nagle jeden długi grzmot, a Nell z prędkością światła wróciła do domu.
Poza tym od wczoraj trzyma mnie niesamowita ochota na grill'a czy ognisko; totalnie zwęgloną kiełbaskę i kromkę chleba, a do tego oczywiście zimne piwko, ale akurat dzisiaj brakuje pogody!
Na takie dni, jak dziś najlepsze - Angry Birds. :-)
22 kwietnia 2012r. :
LIKE A BOSS!
Udanego tygodnia!
xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz