środa, 25 kwietnia 2012

Come back, stay clean...

Don't panic! :-)
Specjalnie dla Ciebie fotorelacja mojego wieczoru;









A na sam koniec piosenka z genialnym tekstem, z którym mogę się utożsamić, kawałek od którego nie potrafię się dziś w ogóle uwolnić, czyli: Lykke Li - Until We Bleed! A na yt znalazłam tę piosenkę właśnie ze zmontowanymi urywkami z filmu "Factory girl", na który to już kiedyś przypadkiem natrafiłam na HBO i muszę przyznać strasznie mnie wciągnął (aż obejrzałam go od początku do samego końca).
Naszła mnie ochota na jakiś przyzwoity horror! Muszę znaleźć coś dobrego, czego jeszcze nie oglądałam (ojj będzie z tym kłopot!). :-)


Miłego wieczoru, buźka!



Dobry wieczór! :)

23/04/12
a jednak tęcza się pojawiła: 


 


"Stałeś tam. Wiosenne słońce odbijało się od kropel ciepłego deszczu.
Sprawcą mojego uśmiechu nie była wyłącznie tęcza, ale i nadzieja która spłynęła na nas razem z nią."



Powracam do przeszłości - walentynki; wspólny obiad, winko, "When a Man Love a Woman", "Dirty Dancing" i chyba niezbyt romantyczna sceneria, chociaż wymuszona świeczkami i róznego rodzaju kadzidełkami. Cholera, wspomnienia mnie kiedyś zjedzą! :D








Puss, puss! :-)


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

When the sun goes down..

Hej! <3
Wczoraj wygrzewałyśmy się z Nelly na słoneczku, a dziś burza i deszcz (daremne może się okazać nawet szukanie tęczy na niebie!). Przestało padać, postanowiłam wyjść z psem, nagle jeden długi grzmot, a Nell z prędkością światła wróciła do domu.
Poza tym od wczoraj trzyma mnie niesamowita ochota na grill'a czy ognisko; totalnie zwęgloną kiełbaskę i kromkę chleba, a do tego oczywiście zimne piwko, ale akurat dzisiaj brakuje pogody!
Na takie dni, jak dziś najlepsze - Angry Birds. :-)






22 kwietnia 2012r. :


LIKE A BOSS!







































Udanego tygodnia!
xoxo






czwartek, 19 kwietnia 2012

"Haul zakupowy"

Cześć! :)
Wczoraj za oknem wreszcie przyjemna, prawdziwie wiosenna pogoda! Mam nadzieję, że jak za kilka godzinek się obudzę ponownie przywitają mnie ciepłe promienie słońca, bo wreszcie muszę się wyłonić z domu (Chorobo - może już starczy?! Odejdź, grzecznie proszę.), załatwić kilka spraw na mieście i uzupełnić braki kosmetyczne. Tymczasem wrzucam kilka zdjęć z piątkowego wypadu plenerowego z Adą i Radkiem, po którym -praktycznie, jak co piątek, znaleźliśmy się w Jokerze (3min na przebranie się i kierunek -Tawerna):









Ada i Radek















I moje ostatnie ciuchowe zakupy, czyli w większości łupy z Galerii Bałtyckiej, w której fuksem znalazłam się w niedzielę. Mianowicie: pastele, czerń i neonowa spódniczka;








bluzka
Atmosphere/Primark - sh




spódniczka
House




spódniczka z zamkiem
Bershka



spodnie
Stradivarius



bluzki
H&M, Bershka, House




i 2 lakiery, jak widać.. :)






Uciekam już spać,
dobranoc i miłego dnia!






P.S. Cześć, nie chcę abyś był nieszczęśliwy będąc ze mną. Odchodzę, dając Ci w zamian swobodę i 'rozrywkowe' życie, o którym tak marzyłeś.
Życzę Ci, żebyś stał się dojrzały i zaczął używać mózgu - bo organ nieużywany zanika.
Z całego serca Tobie tego życzę..


15/04/2012




piątek, 13 kwietnia 2012

CO JA PŁACZĘ?

Dobry wieczór! :)
Bezsenność ponownie uprzykrza mi życie, w związku z czym postanowiłam dodać tu cokolwiek,
dlatego wrzucam kilka nieco prowokacyjnych fotek z 30 marca;















No cóż, muszę to publicznie 'wyrzygać'. :)
Nie ma to, jak desperacja faceta po rozstaniu. Będzie wchodził w dupkę nawet tej, która wcześniej dla niego była "transwestytą" czy "czarną kukłą". Zaprosi TO nawet "na salony" (LOL, do dziadka na melanż), a później Ciebie jego sąsiedzi pytają, "czy to Ty byłaś ostatnio tą brunetką?", ŻENUA.
DWULICOWYM BYĆ, JEDNOROŻCE OBIECYWAĆ! :]

A, że historia lubi się powtarzać, znowu usłyszane; "Ciągle za Tobą tęsknię! Wróć do mnie, proszę." niby nie robi na mnie żadnego wrażenia... bynajmniej nie powinno!
Mój kryzys psychiczny przywiązał się do mnie i nie chce się ode mnie odczepić!!
Już prawie mnie zabiłeś. I jak tu sobie pomóc? 
/ A chciałabym jedynie wiedzieć, na czym stoję.. no i może jeszcze trochę ciepła.




Na dobranoc, jeden z moich ulubionych filmów z dzieciństwa, który oglądałam już chyba milion razy, ale bardzo lubię do niego wracać - "Beetlejuice", czyli po prostu "Sok z żuka".
Życzę wszystkim słodkich snów i upojnego weekendu! :-)




sobota, 7 kwietnia 2012

After the rain always comes sunshine.

Siamano! :)
Wczoraj zacny wieczorek u Ryszardy, naśmiałam się z głupot za wszystkie czasy!
A dziś rano (w tak niesamowicie pochmurną pogodę!!) pognałyśmy z dziewczynami (jak rasowe ateistki!) do Kościółka, poświęcić koszyczki. -Jakie ja mam przekrwione oczy po wczoraj-
W niedzielę wieczorem, wybieramy się odreagować przy soczku te wszystkie przedświąteczne porządki i inne przygotowania do świąt, zarazem spalimy zbędne kalorie po sytej Wielkanocy - podrygując jedną nóżką do naszego ulubionego "Szempejn szałer".
W przyszłym tygodniu czas wybrać się na wiosenne zakupy ciuchowe i zapisać się wreszcie (!) na prawko, w sumie nie mam pojęcia dlaczego tyle z tym zwlekałam.. :)
I przygotowałam dosyć sporą porcję, najnowszych zdjęć! ;-)




5 kwietnia 2012
19:13:54

...widok z okna





19:18:56



19:25:56

...ilona on fb :-)


 19:31:58

...akrylami zdobiłam jajka :-)


21:04:54





21:07:58









6 kwietnia 2012, 
20:35:32



20:43:20

...taki tam bokeh.


21:09:20

...z Adą, prawie 40min czekania na Rysię pod jej drzwiami, czyli zabawa aparatem!


21:09:54



21:18:18

...Adrianka kradnie księżyc.




21:19:28

...baletnica Ada, tańcząca do księżyca!


23:24:50


...zgadnijcie, kto jest szczęściarą?! :-)







7 kwietnia 2012, 
08:50:00



11:08:08



11:09:40



11:12:34







i na sam koniec.. :)

Szkoda, że nie mam z kim dzielić przyjemności z jedzenia słodziutkich truskaweczek,
ale to nic.. WIĘCEJ DLA MNIE! <PAZERA>






13:51:48




14:08:40

...serdusio!


14:13:16



14:14:40





Kochani na razie się z Wami żegnam i życzę Wam cudownych świąt wśród najbliższych, bogatego zajączka oraz rozrywkowego CH'lanego poniedziałku. Buziaki!!

P.S. Dusia "Obudź we mnie swoooją Wenus..."! :)