sobota, 12 maja 2012

kolorowe ombre w 2 minuty :)

Hej! :)

PISZĘ NOTKĘ DRUGI RAZ, BO PRZED CHWILĄ W NIEWYJAŚNIONY SPOSÓB COŚ MI JĄ SKASOWAŁO! SHIT!!!!

Jestem już po Orlenowym śniadanku z Misiem, a za chwilę uciekam na urodziny najlepszego brata na świecie (plan na wieczór to; ognisko i liczne toasty za zdrowie solenizanta nad brzegiem jeziorka!) także szybciutki post z najprostszym jaki tylko może być instruktażem zrobienia samemu kolorowych "ombre hair" bibułą. :-)
W tamtym roku jeszcze miałam nieco dłuższe włosy, na których o wiele lepiej wyglądały moje ombre;

zdj. 26 września 2011r.




...wkrótce natomiast jakieś zło nieczyste podkusiło mnie bym je obcięła i znowu zatęskniłam za blondem, więc troszkę zajęło mi schodzenie z koloru do upragnionego blondu. Teraz moje poniszczone włosy powoli odżywają i co jakiś czas tylko 'ukrywam' odrosty ;-)
Najlepsze w blond włosach jest właśnie to, że jeżeli ktoś tak jak ja lubi częste zmiany i lubi wyróżniać się z tłumu, to może bawić się wszystkimi barwami tęczy (mowa właśnie o sposobie z bibułą, która w żadnym stopniu nie niszczy struktury włosa) i każdy kolor będzie bardzo intensywny, praktycznie zawsze taki jaki zamierzaliśmy uzyskać (zależne to jest raczej od długości trzymania końcówek włosów w miseczce z wodą i bibułą). Sama od początku roku wypróbowałam dopiero 2 kolory;
niebieski - który po dwóch myciach włosów zamienił barwę na siwy, co wyglądało dosyć ciekawie
oraz fioletowy - po kilku myciach mam swój ulubiony pastelowy róż! :)

Do zrobienia kolorowych ombre potrzebna jest miseczka z wodą (zimną lub ciepłą) i niewielki kawałek bibuły którą zamoczymy w naczyniu;











Wystarczy jedynie zamoczyć końcówki włosów o pożądanej przez nas długości (co mi zajmuje jedynie 2min.) i wysuszyć włosy - nic prostszego, prawda? :-) Próbowałam już kiedyś pocierać włosy zmoczoną wcześniej bibułą, ale możemy dodatkowo pobrudzić sobie ręce.


Efekty moich eksperymentów z kolorem fioletowym;

zdj. 1 maja 2012r.




zdj. 10 maja 2012r., 22:58:30
mokre włosy:


po spaniu z mokrymi włosami:








Kilka zdjęć z wczorajszej wieczornej wyprawy nad Wisłę;

brat - Marcin :-)









Zarzucam na siebie jakieś luźne ciuchy, biorę pod pachę aparat i lecę świętować, z nadzieją że przy ognisku nie zjedzą mnie komary. Udanego weekendu!


4 komentarze:

  1. I na ile to starcza dni ? Po ilu myciach schodzi . ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość długo się trzyma :) Ja włosy myję codziennie, bądź co drugi dzień i oczywiście kolor lekko się spłukiwał, ale do 2 tygodni się jakiś tam odcień utrzymuje na końcówkach, a może nawet ciut dłużej.. ;)

      Usuń
  2. Mój kolor włosów to jasny brąz jaki kolor bibuły polecasz ? ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wyjdzie ci czerwony lub jakiś ciemny kolor bi też próbowałam :)

      Usuń