piątek, 14 września 2012

Zakopane again!

No to po siedmiu miesiącach znów uderzamy do Zakopanego (to będzie mój trzeci pobyt w tym cudownym miejscu)! Tym razem na pewno nie pośmigamy sobie na nartach, ale wiem że nadrobimy kilometry zdobywając szczyty i chyba moje nogi nie są na to wszystko przygotowane.. ale dam radę! Jakoś. :)
Wspaniale jest mieć tak dobrego starszego brata, możecie mi zazdrościć, od dziecka wszędzie mnie ze sobą zabierał, troszczył się o mnie. I tak przecież jest do tej pory.
Spakowałam już wszystko do torby i plecaka (wygodne buty i aparat jako pierwsze), jedyne co jeszcze muszę zrobić to zgrać muzykę na wyjazd, coby nie nudzić się podczas dłuuugiego 'zwiedzania' całej Polski pociągiem. ;) Za tydzień, po powrocie zapewne zasypie bloga masą postów z dużo ciekawszymi zdjeciami (czerwiec-wrzesień), a tymczasem uciekam organizować jakieś melancholijne utwory do telefonu.
Godzina 18:52 nasza trójca JAK NAJBARDZIEJ święta wyrusza z Gdańska/.





Take care,
xoxo

P.S. Częściej bywam na; facebook & photoblog.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz